Zniżki od 10 do 22% przy zakupach powyżej 250 PLN. Im większy zakup, tym większa zniżka.

Naukowcy odkryli rzadki gatunek mchu zawierającego substancje podobne do THC

  • Lecznicze konopie jest botanicznie absolutnie fascynujący rośliną, która w naturze do tej pory (pozornie) nie miała sobie równej
  • Wyjątkowości rośliny konopi zaczyna konkurować szczególny rodzaj mchu, który zawiera substancje podobne do kannabinoidów konopnych

Pewien rzadko występujący gatunek mchu niedawno stał się przedmiotem zainteresowania naukowców. Główny interes wywołał fakt, że w tym mchu znajdują się substancje bardzo podobne do konopnego THC. Do osiągnięcia tytułu najpopularniejszej rośliny świata, ten mech ma jeszcze daleko, jednak mimo to już w krótkim czasie zdobył uwagę wielu lekarzy i naukowców.

Tak zwany Liverwort (Marchantiophyta), jest szczepem mchu zdolnym występować w wielu innych postaciach i podgatunkach. Właśnie u jednego z tych podgatunków zaobserwowano niezwykłą właściwość.

"W podgatunku 'Radula' odkryto zdolność produkcji substancji perrottetinene (PET), która ma bardzo podobną strukturę jak THC."

Odkrycie "mchowego THC"?

Do odkrycia chemikalu PET doszło już w 1994 roku. Za znalezisko dziękujemy japońskiemu fitochemikowi Yoshinori Asakawie. Niemniej, dopiero dziś badacze zaczęli koncentrować się na niezwykłym podobieństwie PET i THC, po czym postanowili zbadać to zjawisko.

Podczas dotychczasowych obserwacji chemikalu PET naukowcy zauważyli, że w ludzkim mózgu zachowuje się bardzo podobnie jak THC. Podobieństwo dotyczy zwłaszcza mechanizmu działania na receptory mózgowe, gdzie PET podczas ostrego efektu wiąże się z dwoma głównymi receptorami endokannabinoidowymi CB1 i CB2. Rozczarowaniem dla niektórych rekreacyjnych użytkowników konopi będzie prawdopodobnie fakt, że wykazano znacznie mniejszą psychoaktywność i potencję efektu. Mimo to naukowcy podczas testów na myszach zauważyli, że myszy są wystawiane na kilka podobnych symptomów przypominających działanie THC - na przykład obniżenie temperatury ciała i spowolnienie ruchu.

Jednocześnie stwierdzono, że PET jest w stanie podczas efektu obniżyć stan zapalny w cząsteczkach zwanych prostaglandynami. Ten mechanizm efektu jest interesujący zwłaszcza dlatego, że mimo wzajemnego podobieństwa substancji, przeciwzapalny wpływ na prostaglandyny u THC się nie pojawia. Niektórzy z badaczy uważają, że mechowa PET może działać przeciw stanom zapalnym jeszcze lepiej niż lecznicze konopie.

"Badacze aktualnie gorliwie badają potencjał mechowego chemikalu PET dla ewentualnego leczenia chorób zapalnych."

konopí semena marihuana

W rozmowie dla magazynu Scientific American swoje stanowisko wyjaśnia jeden z naukowców, Michael Shafroth:

"Te cząsteczki, które nazywamy prostaglandynami, odgrywają bardzo znaczącą rolę w procesach takich jak utrata pamięci, stany zapalne komórek układu nerwowego, utrata włosów lub wazokonstrykcja. PET jest z medycznego punktu widzenia bardzo interesującą substancją i już teraz można przewidywać, że stosunek efektów negatywnych do potencjalnych korzyści medycznych będzie działał na korzyść PET. Oczywiście spodziewamy się również, że zainteresowanie PET będzie wyłącznie wśród pacjentów. Rekreacyjny sukces podobny do konopi można przewidzieć zaledwie."

Przyszłość leczenia nie tylko konopią, ale roślinami w ogóle

Swoje przemyślenia i spostrzeżenia na temat nowego mechowego kanabinoidu dodaje znany neurolog Ethan Russo, między innymi kierownik Międzynarodowego Instytutu Badań Konopi i Kannabinoidów (ICCI): "Zasadnicza różnica perrottetinenu od THC polega na wpływie na prostaglandyny. PET zmniejsza ilość prostaglandyn D2 i E2 w mózgu, bez powstawania inhibicji cyklooksygenazy."

Co Ethan Russo ma na myśli w zrozumiałym języku? W zasadzie chodzi o możliwe znalezienie przyszłego leku przeciw bólowi i stanom zapalnym, które będzie można zastosować bez obawy o negatywne skutki uboczne, w tym możliwość przedawkowania czy rozwoju uzależnienia, jak to ma miejsce w przypadku wielu dzisiejszych leków farmaceutycznych.

Gdzie zdobyć "konopny mech"?

Zatem teraz do rzeczy, gdzie taki mech rośnie i gdzie go możemy zdobyć? Na samym początku warto wspomnieć, że 'Radula' naturalnie występuje tylko w niektórych regionach Nowej Zelandii, Kostaryki i Japonii. Hodowcy eksperymentatorzy i amatorsko-botanicy, którzy już myślą o wyhodowaniu 'Raduli' w lokalnym środowisku, powinni jeszcze chwilę poczytać.

'Radula' to mech, a jego reprodukcja nie odbywa się za pomocą nasion, co oznacza, że własnoręczna uprawa jest odpowiednio skomplikowanym i problematycznym procesem. Z tego samego powodu badacze są zmuszeni do wykorzystywania substancji PET przygotowanej drogą syntetyczną.

Chociaż z 'Raduli' prawdopodobnie nie będzie pełnowartościowy konkurent konopi, który byłby w stanie zdobyć taką samą liczbę serc i fanów na całym świecie, już teraz "konopny mech" toruje sobie drogę w społeczności medycznej i możliwe, że w scenie medycyny roślinnej i nauki jeszcze o nim dużo usłyszymy.

Źródło: leafly.com

Autor: Rae Lland