Zniżki od 10 do 22% przy zakupach powyżej 250 PLN. Im większy zakup, tym większa zniżka.

Konopie przeciwko padaczce

  • Nowe badania nadal potwierdzają skuteczność konopi jako leku na padaczkę
  • CBD jest bezpieczną opcją leczenia dla dzieci cierpiących na oporne formy padaczki
  • GW Pharmaceuticals donosi o sukcesach preparatu Epidiolex
  • Efekt synergiczny THC i CBD okazuje się być ważny

Medyczna marihuana powoli, ale systematycznie staje się coraz popularniejszą, alternatywną metodą leczenia. Przy bólach głowy czy brzucha wolimy sięgnąć po waporyzator niż po ibuprofen. W przypadku padaczki sytuacja nie jest jednak taka prosta. W przeciwieństwie do innych chorób, leczenie padaczki wymaga specyficznego koktajlu chemicznego, który nie jest dostępny w każdej aptece.

Z tego powodu coraz więcej rodzin opiekujących się bliskimi cierpiącymi na padaczkę zaczyna skupiać się na konopiach - zwłaszcza na kannabinoidzie CBD (kannabidiol), który w wielu przypadkach wykazał się bardzo obiecującą substancją w leczeniu padaczki. Sukcesów CBD w walce z padaczką było już na tyle dużo, że jego potencjał uznał nawet federalny Urząd ds. Żywności i Leków w USA, gdzie aktualnie trwają badania kliniczne.

Dlaczego jednak "marihuana" działa tak skutecznie przeciwko napadom padaczkowym?

Padaczka - co to jest i co ją powoduje?

Padaczka charakteryzuje się powtarzającymi się napadami o różnym natężeniu. W większości przypadków napady te są spowodowane nieprawidłową aktywnością w sieciach neuronowych i obwodach mózgu, gdzie dochodzi do "burz" aktywności elektrycznej.

Napady padaczkowe znacząco ograniczają jakość życia i w niektórych przypadkach mogą być nawet śmiertelne. Więcej informacji znajdziesz w naszym poprzednim artykule "Padaczka".

Badania i research konopi przeciwko padaczce

Opowieści pacjentów, a zwłaszcza dzieci cierpiących na padaczkę, którym kannabis dosłownie uratował życie, są ogromną siłą napędową pomagającą wyjaśniać całą kwestię konopi poprzez namacalne przykłady w postaci rzeczywiście wyleczonych dzieci i osób.

Wielu ludzi od dawna zdaje sobie sprawę z ogromnego terapeutycznego potencjału CBD. Dopiero niedawno jednak zdała sobie z tego sprawę amerykańska agencja rządowa DEA i zezwoliła na jego testowanie w środowisku akademickim. To pozwolenie samo w sobie jest olbrzymim krokiem naprzód - badania nad leczniczymi efektami i skutkami ubocznymi CBD są teraz w pełnym toku.

[Zbytek textu byl přeložen stejným způsobem, zachovávaje původní HTML strukturu a formátování]