Bierne palenie marihuany – czy przejdę test na narkotyki?
Mitów i niejasności wokół konopi jest wciąż ogromna liczba. Jednym z nich jest bierne palenie konopi. Czy kanabinoidy, takie jak THC, mogą dostać się do twojego organizmu, a tym samym krwi, mimo że sam nie zażywasz konopi? Dzisiaj jesteśmy tu po to, aby przyjrzeć się temu tematowi z bliska - zaczynajmy.
Bierne palenie marihuany: Co mówią badania?
Na początku warto powiedzieć, że większość legend, dezinformacji i mitów o konopiach i ich użyciu była po części spowodowana długotrwałą kryminalizacją tej od wieków używanej rośliny.
Konopie są od dawna deprecjonowane z powodu tych, którzy nadużywają ich do celów rekreacyjnych, a działania lecznicze traktują jako drugorzędne. Dziś przyjrzymy się dotychczasowym ustaleniom badań, które zajmowały się takimi pytaniami jak:
-
Czy możliwe jest, aby konopie was odurzały podczas biernego palenia i wdychania?
-
Jeśli dojdzie do niezamierzonego wdychania dymu z marihuany, czy mój test na narkotyki może wyjść pozytywnie?
-
Czy podczas biernego palenia konopi może dojść do efektu psychoaktywnego?

Czy zwykłe testy na narkotyki wykryją obecność THC po biernym paleniu?
Bierne wdychanie konopi
Najpowszechniejszym mitem jest, że jeśli jesteś blisko osoby, która wdycha konopie, to oczywiste, że wtórny dym dostanie się również do twojego organizmu i wpłynie na twój stan psychiczny. Prawda jest w tym przypadku zupełnie gdzie indziej.
Aby podczas biernego palenia marihuany do twojego organizmu dostała się taka ilość kannabinoidów, że poczujesz określony efekt psychoaktywny, jest prawie niemożliwe.
Ten fakt potwierdzili eksperci podczas badania na Uniwersytecie Jana Gutenberga w Moguncji, gdzie niepalący konopi zostali wystawieni na wtórny dym z marihuany w jednej z amsterdamskich kawiarni. Z badania wynikło, że nawet jeśli czasami podczas codziennej sytuacji zetkniesz się z dymem z konopi, jego efektu z pewnością nie poczujesz. Następnie pobrano od uczestników próbki krwi.
Szczegółowa analiza znalazła śladowe ilości THC we krwi. Ilość była jednak tak niska, że w zwykłych testach na narkotyki byłaby całkowicie niewykrywalna

Zwykłe testy na narkotyki nie wykryją śladowych ilości THC z biernego palenia
Bierne wdychanie dymu z konopi a testy na narkotyki
Jeśli wiesz, że w pracy lub szkole regularnie poddawany jesteś testom na narkotyki, temat biernego palenia może cię naprawdę niepokoić.
Nie martw się jednak – kolejne badania Journal of Analytical Toxicology potwierdziły, że w większości przypadków nie ma się czego obawiać. Ilość THC w organizmie jest tak niska, że testy po prostu jej nie wykryją.
Inna sytuacja ma miejsce, jeśli wchłoniesz naprawdę dużą ilość dymu z konopi na około 30 minut przed testem. Z cytowanego badania wynika również, że test na narkotyki i THC we krwi w tym przypadku może teoretycznie wyjść pozytywnie.
Kiedy dochodzi do efektu psychoaktywnego THC z biernego palenia?
Poprzez bierne wdychanie wtórnego dymu z konopi do organizmu dostaje się minimalna ilość substancji czynnych. Niemniej jednak, odurzenie się poprzez bierne wdychanie jest zdecydowanie możliwe. Zależy to jednak od pewnych czynników, które wpływają na końcowe stężenie THC we krwi u biernych palaczy konopi.
Badanie z 2014 roku twierdzi, że jeśli wtórny dym pochodzi z naprawdę mocnej odmiany konopi o wysokiej zawartości THC, efekty psychoaktywne tej substancji mogą pojawić się również u biernego palacza. Ten efekt jest wzmocniony, jeśli aktywni i bierni palacze znajdują się razem w źle wentylowanym pomieszczeniu.
Sytuacja taka następuje jednak tylko w naprawdę ekstremalnych przypadkach, gdy bierne wdychanie trwa rzędów nawet dziesiątki minut, a nie tylko sekund.
