Aktualizacja: Medyczną marihuanę czekają nowe zasady od 2022 roku
Izba poselska zatwierdziła nowelizację ustawy, która dotknie pacjentów używających marihuany leczniczej i hodowców konopi przemysłowych. Konopie będzie można teraz eksportować, a między hodowcami może powstać konkurencja.
Nowelizacja ustawy aktualnie trafia do senatu, która miałaby wejść w życie od stycznia 2022 roku. Obecnie licencję na uprawę konopi wydaje SÚKL (Państwowy Instytut Kontroli Leków). Mowa jest jednak tylko o konopiach, które mają być dystrybuowane w aptece lub mają wyższą zawartość THC. Hodowcom konopi gwarantują, że odkupią od nich konopie po uprawie i sami będą je następnie dystrybuować do aptek. W momencie, gdy apteki zdecydują, że nie odkupią konopi (nieodpowiednia jakość, krótki termin przydatności), konopie te muszą zostać zlikwidowane na koszt państwa.
Umożliwiając eksport taki problem by znikł, ponieważ marihuana mogłaby trafić tam, gdzie jest potrzebna lub gdzie jest na nią zapotrzebowanie.
Więcej hodowców – niższa cena
Izba poselska zatwierdziła wejście konkurencyjnych podmiotów na rynek upraw. Dzięki temu, że więcej rolników będzie mogło uprawiać konopie przemysłowe, powstanie naturalna konkurencja i ceny konopi leczniczych mogłyby spaść. Aktualnie cena jednego grama konopi w aptekach wynosi od 170 do 250 CZK.
Legalizacja nie przeszła
Chociaż sytuacja od stycznia prawdopodobnie zmieni się w wielu aspektach na lepsze, wciąż są punkty, które nie przeszły. Należą do nich próba częściowej legalizacji konopi czy możliwość uprawy konopi w domu. Możecie zobaczyć, jak głosowali posłowie na stronie Izby Poselskiej w punktach 259 - 280. Kompletny przegląd głosowania znajdziecie w druku sejmowym.
Wyższa zawartość THC
Mimo nalegań Adama Vojtecha i ministerstwa zdrowia, w nowelizacji zatwierdzono także nową poprawkę, która zatwierdza zwiększenie składnika THC w konopiach przemysłowych z 0,3% do 1%. Chociaż Adam Vojtěch twierdzi, że takie rozstrzygnięcie może prowadzić do nadużyć konopi przemysłowych do celów rekreacyjnych, oponenci nie zgadzają się. Poseł Radek Holomčík jako argument podał, że takie nadużycie jest nierealne, a zwiększenie składnika THC jest po prostu „ochroną dla rolników".
[Překlad pokračuje stejným způsobem pro zbytek textu]